To już koniec..
                            To już koniec zimowej przygody, ferie się kończą i dla większości upłyną pod znakiem powrotów. W całym kraju świeci słońce, podmuch nadchodzącej wiosny się pospieszył. Wiosna zapukała dość szybko, chociaż może się to zmienić. Jak na razie, cieszmy się słoneczną aurą, spacery wskazane, dzieciaki już korzystają z rowerów i nawet widziałam odważnych na rolkach. Taka pogoda sprawia, że naturalnego śniegu w górach jest coraz mniej. Jeżli zamiast nart czy deski snowboardowej lub łyżew lubimy piesze wycieczki, pamiętajmy, że panują trudne warunki pogodowe w wysokich partiach gór, szlaki są ośnieżone, śnieg jest twardy, zbity, jest ślisko i pojawia się oblodzenie. Jeżeli jednak wybieramy się np. do Doliny Kościeliskiej, pamiętajmy by zabrać obuwie nieprzemakalne, odzież na cebulkę, dla dzieci sanki, bo topniejący śnieg nie sprzyja maluchom w pieszej wycieczce. Zima to wspaniała aura, ale pamiętajmy, że nasze ciało musi być na wysiłek przygotowane.
Z zimowo-sportowym pozdrowieniem: Grażyna Bugaj











.jpg)